odbicie

Podczas sesji plenerowej niejednokrotnie zadaje sobie pytanie czy aparat fotograficzny jest w stanie przekazać uczucie, które połączyło tych dwoje. Sam aparat nie podoła , jest jedynie zestawem optyki połączonej z elektroniką ale to urządzenie pozwala mi malować barwami namiętności Pary Młodej.
Tym razem inaczej ale z wodnym akcentem. Nieustannie poszukując kadru, odkrywam nowe perspektywy oraz poziomy ulotności światła.

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony

bo faza jest bez endu

Mini sesja plenerowa w przerwie „na jednego”. Dla fotografa ślubnego zaledwie kilka minut
na rozłożenie lamp, goście na zewnętrznej i RUN FORREST bo czas goni. Na całe szczęście było już po dwudziestej pierwszej wiec prawie wszyscy lekko rozmiękczeni a zarazem nastrój zabawowy dopisywał. No to bum Pani Młoda w nieważkości.
Na zakończenie udanych lotów kosmicznych wszyscy „na jednego” a ja na moje ulubione trzy minuty przerwy aby ochłonąć i reaktywować moc twórczą . Polecam spontaniczne sesje, śmiechu co niemiara a i zdjęcia ślubne same wciskają się na matrycę.

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony

białe na czarnym

PAPUCIE
Pierwszy dzień lata sesja Malwina i Mark.
Nie był to plener zagraniczny w Pradze, Veronie, Londynie czy Italii zwyczajnie a zarazem niezwyczajnie w papciach przed domem. Każde miejsce posiada to coś, czego poszukuje w fotografii ślubnej.
Malwina i Mark nie mieszkają w Polsce, gdy usłyszeli moja propozycje zdjęć ślubnych w papuciach z deszczownica oraz nowym zaawansowanym systemie oświetleniowym stworzonym do fotografii ślubnej, ku mojemu zaskoczeniu nie mieli żadnych przeciwskazań. Ich entuzjazm pozwolił na uzyskanie niesamowitych zdjęć ślubnych w kroplach deszczu pierwszego dnia lata.
Zastosowałem technikę „THE BLUE FUTURE” a efekt można zobaczyć powyżej.

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony

love in the rain

Urządzenie zwane deszczownicą było mi znane ale jeszcze nie pracowaliśmy razem. W ten pierwszy dzień lata poznaliśmy się lepiej. Nie był by sobą gdybym nie zastosowała go w fotografii ślubnej. Skok na głęboką wodę choć bardziej dokładnie w letni deszcz. Para młoda zadowolona, deszczownica stanęła na wysokości zadania dajc niesamowite kadry. Love in the rain. Emocje podsycane a zarazem studzone kroplami światła.

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony

malwina i mark

Z mojego doświadczenia jako fotograf ślubny wynika niezbicie, że sesja plenerowa to nie tylko wybranie pięknego miejsca, uchwycenie momentu, światła, barwy. To między innymi przygotowanie Pary młodej i z tego miejsca polecam Gabinet Urody Monroe.
Ani makijaże swą subtelnością doboru kreski, barw budują a zarazem uzupełniają kadry nasycone uczuciem miłości oraz magią pary młodej.

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony

morze

morskie klimaty – taka odmiana w mojej fotografii ślubnej

Tym razem relacja z sesji ślubnej, którą przeprowadziłem o dziwo nie we kotlinie lecz nad polskim morzem. Rewa mała nadmorska miejscowość mekka Kitesurfingu niedaleko Trójmiasta. Myy… coś innego, trzeba spróbować wszystkiego – zdjęcia ślubne to zazwyczaj światło zastane. Zazwyczaj, nie lubiane słowo, więc padło na fotografię ślubną z błyskiem. Plener ślubny z udziałem Eli i Łukasza to wyjątkowe, a zarazem ulotne emocje, kolor oraz nasycenie żywych pixeli. OK nie zanudzam pisaniną… Tymczasem kilkanaście zdjęć plenerowych, zapraszam do oglądania

115,112,114,97,119,100,122,32,116,101,114,109,105,110,32,105,32,99,101,110,101enec i nimret zdwarpspowrót do góry strony